Gra First to Fight

“First to fight” to gra dla wszystkich zainteresowanych tematyką II wojny światowej, ale mimo wszystko nie jest to gra wojenna. W czasie zabawy gracze będą mieli okazję do spotkania rzeczywistych postaci historycznych i poznania faktów, o których być może do tej pory nawet nie słyszeli. Ich głównym zadaniem będzie wcielenie się w rolę członka Sztabu Naczelnego Wodza oraz zarządzanie polskim wojskiem w walce z okupantem.

 

Burzliwe losy II wojny światowej to temat, który zwłaszcza nam Polakom, nigdy nie powinien być obcy. Edukacja poprzez grę to jedna z najlepszych możliwych opcji, ponieważ nie tylko dostarcza wiedzy teoretycznej, ale przede wszystkim porusza nasze emocje. Nasza perspektyw zmienia się zupełnie, gdy musimy zrezygnować z roli obserwatora i wcielić się w uczestnika wydarzeń. Przegrana kampania wrześniowa rozpoczęła bardzo trudny okres w życiu wielu Polaków. Nasi rodacy byli zmuszeni do masowej tułaczki po różnych zakątkach Europy. Wielu z nich mogło powrócić do kraju dopiero po 1989 roku. Ciężka sytuacja osobista nie uśpiła w nich jednak woli walki. Polacy walczyli na wszystkich frontach wojny budując legendę o narodzie, który nigdy się nie podda. Nie da się ukryć, że ich wkład w ostateczne zwycięstwo nad nazistami był ogromny. Polskie Siły Zbrojne na Zachodzie czy Związek Walki Zbrojnej Armii Krajowej przysłużyły się w walce z III Rzeszą korzystając z przeróżnych sposobów oporu – od dywersji, przez propagandę, aż do faktycznej walki zbrojnej. “First to fight” to świetna okazja do sprawdzenia się w tych trudnych wojennych warunkach. Od naszej postawy będzie zależało ostateczne zwycięstwo Państw Osi.

 

Gra nie zajmuje więcej niż 70 minut, ale nawet w tym krótkim czasie mamy okazję do poznania życiorysów osób, które w trakcie II wojny światowej odegrały znaczącą rolę. Naszymi żołnierzami będą m.in. August Emil Fieldorf ps. Nil, Stanisław Maczek ps. Baca czy Elżbieta Zawacka ps. Zo. Zwycięstwo będzie zależało od odpowiedniego przeszkolenia żołnierzy i wysłania ich na właściwe fronty – od Afryki Północnej, do wiecznie walczącej Warszawy.

Zostaw komentarz